Być kobietą, być kobietą…

Od rana szykowałyśmy się z Zuzką do wielkiego wydarzenia.
Najpierw solidne śniadanko około 9:00, później krótkie spacerki po domu. W międzyczasie poczytałyśmy trochę…i myślałam, że jak zwykle przed południem Zuzią utnie sobie godzinną drzemkę, ale nie.
Emocje były zbyt duże.

Bajeczka, obiadek i nici że spania. W aucie miała ostatnią szansę, ale też nie skorzystała.
Dotarłyśmy na miejsce.
I wtedy kiedy już nie powinna spać,
wtedy kiedy zbliżała się ta chwila…
Zuzia po prostu odpłynęła.
I spała tak przez następne 15 godzin!
Nawet nie wiecie jak wizyta u fryzjera i dobroczynność mogą być męczące 😉
IMG_20180628_202029IMG_20180628_202011IMG_20180627_162622IMG_20180628_105247IMG_20180628_162302IMG_20180628_201523
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s